St. Moritz - na narty samolotem
18.01.2009.

Balangowe noce w autokarze, czeskie knedliczki w przydrożnym zajeździe zapijane doskonałym piwem, bajecznie tani alkohol w sklepach na austriackiej granicy. To zawsze była jasna strona koszmarnie długich autokarowych podróży na narty w Alpy.